|
|
|
|
|
|
 |
|
|
02 czerwca 2010 |
| Umacnianie wałów to nie wypoczynek |
| Marta Gadomska, |
Pracodawcy zmuszają powodzian, by za czas nieobecności w pracy wypisywali wnioski o urlop bezpłatny. To niezgodne z prawem i nieprzyzwoite. Przecież gdy rzeki wylewały, nikt nie leniuchował. Wszyscy nosili worki z piaskiem (czytaj całość artykułu na stronach Rzeczpospolitej) ZDANIEM EKSPERTA Szczególne rozwiązania Sławomir Paruch partner kierujący Departamentem Prawa Pracy w kancelarii Sołtysiński, Kawecki & Szlęzak
Obowiązujące przepisy prawa pracy przewidują mechanizmy, za pomocą których pracodawcy mogą skutecznie niwelować negatywne skutki zakłóceń organizacji pracy wywołane powodzią. Jedną z takich możliwości jest np. modyfikacja harmonogramów czasu pracy w taki sposób, aby w okresie rozliczeniowym pracownicy przez część tygodni wcale nie pracowali, a przez pozostałą część pracowali np. przez sześć dni w tygodniu. Dzięki temu pracodawca może uchronić się od dodatkowych kosztów wywołanych perturbacjami organizacyjnymi, znajdując odpowiedni czas na remont dotkniętego powodzią zakładu. Innym rozwiązaniem pozwalającym na wygospodarowanie środków może być w tej szczególnej sytuacji zawarcie porozumienia o zawieszeniu stosowania wewnętrznych przepisów prawa pracy (art. 91 k.p.) lub o stosowaniu mniej korzystnych warunków zatrudnienia (art. 231a k.p.), które może na pewien czas zawiesić prawa pracowników do pewnych dodatkowych świadczeń (np. premii) lub obniżyć wynagrodzenie. |
|
|
|
|
 |
|
|
|