Ważność umowy podobnej do zlecenia zawartej z członkiem zarządu per facta concludentia

Jesteśmy kancelarią, którą tworzą ludzie 
o ogromnej pasji, wiedzy i doświadczeniu. Nasz zespół stale się powiększa.

Kancelaria Sołtysiński Kawecki & Szlęzak specjalizuje się w wielu branżach, w tym w prawie cywilnym, handlowym oraz administracyjnym. Oferują wsparcie w sprawach dotyczących fuzji i przejęć, a także w kwestiach związanych z ochroną danych osobowych. Ich doświadczenie obejmuje również doradztwo w zakresie prawa pracy oraz sporów sądowych, co czyni ich wszechstronnym partnerem dla klientów z różnych sektorów.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Prawo spółek, fuzje i przejęcia
Showing 0 of 100
No results found.
There are no results with this criteria. Try changing your search.
Publikacja
20.06.2024
Ważność umowy podobnej do zlecenia zawartej z członkiem zarządu per facta concludentia
Nieważność umowy menedżerskiej podobnej do zlecenia, wynikająca z zawarcia jej sprzecznie z art. 210 § 1 KSH, nie wyłącza możliwości uznania, że dopuszczenie członka zarządu do wykonywania zadań z tym związanych, wykonywanie ich na zasadach charakterystycznych dla stosunku zlecenia i akceptowanie takiej sytuacji przez upoważniony do zawarcia umowy organ reprezentujący spółkę powoduje ponowne jej zawarcie per facta concludentia.

Wyrok SN z 25.5.2023 r., II CSKP 1295/22, Legalis

Przedmiotowa sprawa dotyczyła zasadności żądania zwrotu środków przez syndyka masy upadłości spółki D. sp. z o.o. od pozwanego M.S., byłego członka zarządu powodowej spółki. Środki miały zostać otrzymane przez M.S. w związku z umową o współpracy, zawartą przez niego ze spółką D. sp. z o.o. reprezentowaną przez innego jej członka zarządu. Nastąpiło to więc bez zachowania wymogów

Sąd Okręgowy uznał powództwo za bezzasadne. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia SO stwierdził, że brak było podstawy prawnej dla pobieranych przez powoda świadczeń. Pomimo tego SO uznał, że nie można było pozwanemu zarzucić, że powinien był liczyć się z obowiązkiem ich zwrotu, a więc nie było również podstawy do zwrotu nienależnego świadczenia.

Sąd drugiej instancji, uwzględniając apelację powoda, zmienił wyrok SO i zasądził od pozwanego na rzecz powoda część żądanej kwoty. Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu podkreślił, że umowa o współpracę zawarta między pozwanym a spółką była sprzeczna z art. 210 § 1 KSH. Zdaniem SA skutkiem naruszenia ww. przepisu jest bezwzględna nieważność umowy o współpracę.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu skargi kasacyjnej pozwanego, uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej uwzględnienia apelacji powoda i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania.Sąd Najwyższy stwierdził, że niezależnie od nieważności umowy z uwagi na naruszenie art. 210 § 1 KSH nie jest wykluczone nawiązanie stosunku umownego przez członka zarządu ze spółką w sposób dorozumiany. Sąd Najwyższy powołał się na dotychczasowe orzecznictwo z zakresu prawa pracy, które nie wyłącza możliwości uznania, że dopuszczenie członka zarządu do wykonywania zadań związanych z zarządem, wykonywanie ich na zasadach charakterystycznych dla stosunku zlecenia i akceptowanie takiej sytuacji przez upoważniony do zawarcia umowy organ reprezentujący spółkę powoduje ponowne zawarcie umowy per facta concludentia (por. m.in. wyr. SN z 13.11.2013 r., I PK 94/13, Legalis; wyr. SN z 17.2.2015 r., I UK 221/14, Legalis).

Zagadnienia z zakresu prawa spółek handlowych, które były przedmiotem rozstrzygnięć sądów w niniejszej sprawie, ogniskują się wokół problematyki

Drugim zagadnieniem, które rozstrzygnął SN, była kwestia dopuszczalności nawiązania stosunku kontraktowego przez spółkę z członkiem zarządu w sposób dorozumiany (per facta concludentia). Sąd Najwyższy powołał się w tym zakresie na dotychczasowe orzecznictwo, które dopuszczało takie rozwiązanie (por. orzeczenia powołane powyżej). Konstrukcyjnie wniosek ten należy uznać za trafny w przypadku umów, co do których nie jest wymagane dochowanie formy szczególnej. Jednakże należy podkreślić, że zawarcie umowy w sposób dorozumiany powinno zostać dokonane przez osobę umocowaną do reprezentowania spółki w takich okoliczności, a więc zgodnie z art. 210 § 1 KSH, co SN zresztą sam przyznaje („akceptowanie takiej sytuacji przez upoważniony do zawarcia umowy organ reprezentujący spółkę”). To zaś oznacza, że w spółce z o.o. niemającej rady nadzorczej konieczne dla osiągnięcia tego celu byłoby i tak ustanowienie pełnomocnika w uchwale wspólników, którego zachowanie następnie mogłoby być uznane za stanowiące dorozumiane zawarcie umowy. Tymczasem w praktyce w przypadku błędów w reprezentacji spółki wobec jej członków zarządu najczęściej taki pełnomocnik w ogóle nie zostaje ustanowiony, co w braku funkcjonowania w niej rady nadzorczej nie pozwala na zastosowanie koncepcji powołanej przez SN. Organy spółek kapitałowych powinny dochować szczególnej dbałości o prawidłowe stosowanie zasad reprezentacji w czynnościach z członkami zarządu tak ze względu na daleko idącą sankcję przyjmowaną przez sądy w przypadku ich naruszenia, jak i ze względu na ograniczoną możliwość dorozumianego potwierdzenia zawarcia takiej umowy.

Autorzy: dr Piotr Moskała, Anna Komorzycka