Zastosowanie art. 210 § 1 KSH w przypadku zawarcia umowy przez spółkę z o.o. ze wspólnikami spółki cywilnej, w której innym wspólnikiem jest członek zarządu tej spółki z o.o.

Jesteśmy kancelarią, którą tworzą ludzie 
o ogromnej pasji, wiedzy i doświadczeniu. Nasz zespół stale się powiększa.

Kancelaria Sołtysiński Kawecki & Szlęzak specjalizuje się w wielu branżach, w tym w prawie cywilnym, handlowym oraz administracyjnym. Oferują wsparcie w sprawach dotyczących fuzji i przejęć, a także w kwestiach związanych z ochroną danych osobowych. Ich doświadczenie obejmuje również doradztwo w zakresie prawa pracy oraz sporów sądowych, co czyni ich wszechstronnym partnerem dla klientów z różnych sektorów.
Thank you! Your submission has been received!
Oops! Something went wrong while submitting the form.
Prawo spółek, fuzje i przejęcia
Showing 0 of 100
No results found.
There are no results with this criteria. Try changing your search.
W sytuacji, w której spółka z ograniczoną odpowiedzialnością reprezentowana przez prezesa zarządu, będącego wspólnikiem spółki cywilnej zawiera umowę z dwoma innymi wspólnikami tej spółki, ze względu na art. 865 i 866 KC, zastosowanie ma art. 210 § 1 KSH, tj. zachodzi konieczność reprezentacji spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przez radę nadzorczą lub pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników. Odmienna wykładnia prowadziłaby do możliwości obchodzenia art. 210 § 1 KSH z wykorzystaniem konstrukcji spółki cywilnej. Skutkiem naruszenia art. 210 § 1 KSH jest, w świetle art. 58 § 1 KC nieważność umowy zawartej z takim naruszeniem.

Wyrok SN z 8.11.2024 r., II CSKP 1733/22

W dniu 13.08.2014 r. powódka V. sp. z o.o. (wcześniej jako P. sp. z o.o.) zawarła z pozwanymi M.S. i M.S.1 umowę o dzieło dotyczącą wykonania mebli. W momencie zawarcia umowy pozwani działali jako wspólnicy spółki cywilnej. Stronę powodową reprezentował natomiast jednoosobowo B.G., działający jako prezes zarządu V. sp. z o.o., który był również wspólnikiem ww. spółki cywilnej. Ze względu na opóźnienie w wykonaniu umowy strona powodowa odstąpiła od umowy o dzieło, żądając zwrotu zapłaconych zaliczek i zażądała naprawienia szkody powstałej w wyniku konieczności poniesienia kosztów związanych z wykonaniem zastępczym. Sąd I instancji uznał powództwo za uzasadnione w całości.

M.S.1 wniósł apelację od wyroku Sądu Okręgowego. Sąd drugiej instancji wskazał, że pierwotną umowę o dzieło należy uznać za nieważną ze skutkiem ex tunc, gdyż została ona zawarta z naruszeniem art. 210 § 1 KSH. Stronę powodową reprezentował bowiem B.G. (członek zarządu V. sp. z o.o.), będący jednocześnie wspólnikiem spółki cywilnej. M.S. i M.S.1, zawierając umowę, działali również na rzecz B.G. jako jednego z pozostałych wspólników spółki. W konsekwencji, jeśli umowa o dzieło była nieważna, nie mogło dojść do skutecznego odstąpienia przez powódkę oraz zawarcia umowy o wykonanie zastępcze, a więc roszczenie o naprawienie powstałej z tego tytułu szkody nie powstało. Powódce przysługiwało jedynie roszczenie o zwrot uiszczonej zaliczki w oparciu o przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia w wysokości znacznie niższej niż żądane odszkodowanie.

Powódka wniosła od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy skargę kasacyjną oddalił. W uzasadnieniu SN wskazał, że w zaprezentowanym stanie faktycznym powódka powinna była być reprezentowana przez pełnomocnika wyznaczonego uchwałą zgromadzenia wspólników lub przez radę nadzorczą spółki ze względu na brzmienie przepisów KC odnoszących się do sposobu prowadzenia spraw i reprezentacji spółki cywilnej. Przyjęcie odmiennego wniosku prowadziłoby bowiem, zdaniem SN, do możliwości obejścia ograniczeń wynikających z art. 210 § 1 KSH za pomocą konstrukcji spółki cywilnej. Skutkiem naruszenia art. 210 § 1 KSH jest, w świetle art. 58 § 1 KC nieważność umowy zawartej z takim naruszeniem.

Komentarz

Komentowane orzeczenie stanowi kolejną „odsłonę” problematyki stosowania art. 210 § 1 KSH w złożonych konfiguracjach podmiotowych oraz potwierdza widoczną tendencję w orzecznictwie do stopniowego rozszerzania zakresu zastosowania przepisów szczególnych dotyczących reprezentacji spółek kapitałowych. W zakresie dokonywania czynności przez spółkę z o.o. ze wspólnikami spółki cywilnej stanowi ono kontynuację tez wyrażonych w wyr. SN z 18.8.2005 r., V CK 103/05, Legalis.

Choć SN tego wprost nie wyraził, rozstrzygnięcie przezeń wydane stanowi wynik zajęcia przez SN stanowiska sporze o charakter prawny reprezentacji spółki cywilnej. W tej materii można bowiem odnaleźć w orzecznictwie i doktrynie dwa wiodące poglądy: (i) wspólnik spółki cywilnej, który dokonuje aktu reprezentacji, działa jako przedstawiciel ustawowy pozostałych wspólników, a więc w ich imieniu (por. m.in. wyr. SN z 13.10.2000 r., II CKN 298/00, Legalis; P. Pinior, w: M. Fras, M. Habdas (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. V, Warszawa 2018, art. 866, pkt 1; R. Uliasz, w: M. Załucki (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2024, art. 866, Nb 3) oraz (ii) wspólnik spółki cywilnej, który dokonuje aktu reprezentacji, działa jedynie we własnym imieniu, lecz skutki wynikające z dokonania takiej czynności dotyczą wszystkich wspólników, co w szczególności dotyczy odpowiedzialności za zobowiązania spółki zgodnie z art. 864 KC (por. m.in. A. Nowacki, w: W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2024, art. 866, Nb 3). SN w istocie opowiedział się za pierwszym z tych stanowisk, a więc uznał, że B.G. był stroną umowy zawieranej przez M.S. i M.S.1 z powódką, co wypełniało hipotezę art. 210 § 1 KSH. Nie jest to jednak wniosek wolny od kontrowersji. Szczegółowe omówienie tej problematyki wykracza poza ramy niniejszego opracowania, jednakże należy przede wszystkim podnieść argument konstrukcyjny, zgodnie z którym przepisy o spółce cywilnej nie przyznają jej odrębnej osobowości prawnej (czy nawet zdolności prawnej). Umowa spółki cywilnej tworzy więc li tylko wyodrębnioną masę majątkową, funkcjonującą na zasadzie wspólności majątkowej, a zarząd którą może być sprawowany na podobnych zasadach jak w przypadku majątku wspólnego w małżeństwie, tj. bez odwoływania się do konstrukcji przedstawicielstwa ustawowego.

Przyjęcie ww. stanowiska przez SN budzi również wątpliwości z perspektywy systemowej. Po pierwsze, przypomnieć należy, że art. 210 § 1 KSH stanowi wyjątek od ogólnej zasady reprezentacji wynikającej z art. 205 KSH, co sprawia, że powinien on być interpretowany możliwie ściśle, w myśl reguły exceptiones non sunt extendandae (por. m.in. A. Opalski, w: A. Opalski (red.), Kodeks spółek handlowych. Komentarz, t. 2A, Warszawa 2018, art. 210, Nb. 1). Przyjęcie dyskusyjnej wykładni zakładającej istnienie w stosunku spółki cywilnej konstrukcji przedstawicielstwa ustawowego niechybnie skutkuje rozszerzeniem zakresu zastosowania ww. szczególnej regulacji. Po drugie, przyjęcie koncepcji odmiennej wcale nie oznaczałoby, że w sytuacji zawierania przez spółkę z o.o. umów ze wspólnikiem spółki cywilnej, w której uczestniczy członek zarządu tej spółki z o.o., spółka ta zostaje pozbawiona ochrony prawnej. Norma z art. 210 § 1 KSH nie jest jedynym narzędziem chroniącym spółkę przez ryzykami związanymi z szeroko rozumianym self-dealingiem dokonywanym przez członków zarządu. Przytoczyć tu można chociażby materię art. 15 KSH, który wprowadza wymóg zgody zgromadzenia spółki dla zawarcia określonych umów na rzecz członka zarządu (a więc niekoniecznie z nim samym). Nie ma również przeszkód, aby dodatkowe wymogi zgody w tym zakresie wprowadzała umowa spółki. Szczególne zasady reprezentacji spółki nie muszą być więc jedynym narzędziem, które ogranicza zagrożenia wynikające dla spółki z tego typu transakcji.

Wreszcie należy zauważyć, że zastosowanie w tym przypadku art. 210 § 1 KSH, który w założeniu ma zapewniać spółce dodatkową ochronę przed nadużywaniem prawa reprezentacji przez członków jej zarządu, w istocie w tym przypadku pogorszyło jej sytuację prawną i procesową. Konsekwencją jego zastosowania i jednocześnie naruszenia zasad reprezentacji z niego wynikających było przyjęcie przez SN wniosku o bezwzględnej nieważności umowy o dzieło. Zgodnie bowiem z licznymi innymi wypowiedziami orzecznictwa taka sankcja znajduje zastosowanie w przypadku niedochowania wymogów art. 210 § 1 KSH (por. krytykę tego stanowiska w poprzednich wpisach z serii ius.focus: Ł. Berak, M. Gil, Sankcja naruszenia zasad reprezentacji spółki kapitałowej w umowie z członkiem zarządu, ius.focus maj 2020; P. Moskała, A. Komorzycka, Ważność umowy podobnej do zlecenia zawartej z członkiem zarządu per facta concludentia, ius.focus czerwiec 2024). W tym przypadku nieważność umowy o dzieło oznaczało, że powódka nie może dochodzić od M.S.1 odszkodowania z tytułu wykonania zastępczego (art. 494 § 1 KC), a jedynie żądać zwrotu nienależnego świadczenia (art. 410 § 2 KC), co przełożyło się na istotne ograniczenie wysokości zasądzonych kwot pieniężnych. W sytuacji ewidentnego i potwierdzonego przez sąd naruszenia postanowień umowy przez drugą stronę takie rozstrzygnięcie budzi uzasadnione wątpliwości z perspektywy słusznościowej.

Niezależnie od stanu faktycznego, który był przedmiotem rozstrzygnięcia SN, z orzeczenia tego płynie jeszcze jeden generalny wniosek. Mianowicie spółki kapitałowe, zawierając umowę z danym kontrahentem, powinny każdocześnie sprawdzać, czy kontrahent ów nie jest stroną umowy spółki cywilnej z którymś z członków zarządu takiej spółki kapitałowej, aby uniknąć ryzyka niezastosowania art. 210 § 1 KSH. W świetle faktu, że informacje o pozostawaniu wspólnikiem spółki cywilnej są ujawniane publiczne wyłącznie w odniesieniu do przedsiębiorców (art. 38 pkt 1 lit. g KRSU, art. 5 ust. 2 pkt 2 CEIDGU), a i one mogą nie odpowiadać bieżącemu stanowi rzeczywistemu, rozstrzygnięcie SN należy ocenić jako po prostu szkodliwe dla praktyki obrotu jako kreujące dodatkowe zagrożenia i koszty dla funkcjonowania spółek kapitałowych.